ANALIZA UKŁADU DRAPERII

Układanie himationu podjął od spięcia tkaniny na ramionach, z pozostawieniem większej części draperii przy prawym ramieniu. Następnie fibulami połączył brzegi himationu, chwytając każdą fibulą od razu grupę fałdów. Między fibulami prawej strony tkaniny pozostawiony był większy odstęp na przesunięcie ramienia. Zaokrąglony wałek fałdów poniżej szyi utworzył się przez wyciąganie tkaniny chwytanej od spodu i starannie wykładanej. Przez układanie wałka utworzyły się fałdy na przodzie, najkrótsze w miejscu, gdzie wy­łożono najwięcej tkaniny, tj. na środku. Zaokrąglenie wałka wymagało niewidocznego umocnie­nia fibulami od spodu. W tyle himationu fałdów było mniej, największa część tkaniny okrywała pra­we ramię.Analiza układu draperii symetrycznej himationu wskazywała autorowi artykułu metodę udrapowania himationów skośnie upiętych, m. in. na posągu drugiej kory z Akropolu  lub jeszcze bogatszej sty­lizowanej draperii na kariatydach frontonu skarbca miasta Siphnos z końca VI w. p. n. e., zbudowanego w Delfach. Himation z cienkiej, delikatnej wełny kremowej, używany przez Heuzeya do eksperymentów z układem na mane­kinie, miał około 0,75 m szerokości i 4—5,50 m długości. Przy skośnym układzie himationu podaje Heuzey dwa możliwe schematy upięcia draperii przy zastosowaniu wypróbowanej już metody. 

ZMIANA W STROJACH KOBIECYCH

Około drugiej połowy VI w. p. n. e. nastąpiła w ubiorach kobie­cych wielka zmiana. Doryckie ubiory wełniane zeszły na drugi plan, a pod wpływem jońskim kobiety zaczęły nosić lekkie, powiewne, marszczone chitony lniane, których jeszcze nie widać na naczyniach czarnofigurowych. Kobiece ubiory z ozdobną narzuconą draperią na chitonach lnianych, znane z rzeźb znalezionych na Akropolis w Ate­nach, były tematem wielu rozpraw naukowych. Autorzy tych artyku­łów usiłowali wyjaśnić zagadnienie formy i podać schemat ułożenia himationów — narzutek zdobiących tzw. kory z Akropolu i inne posągi archaiczne. Szczególnie wiele trud­ności sprawiały himationy skośne.

WIDOCZNY PASEK

Odrzutką” powstawała przez wyłożenie części tkaniny z nadmiernej dłu­gości ubioru, a w archaicznym okresie była krótka; widoczny był umieszczo­ny poniżej pasek, zwykle dość szeroki i tak obciśnięty, że nad nim tworzył się wałek z fałdów tkaniny, powstający przy wyrównywaniu dolnego brzegu ubioru przez podciąganie tkaniny. Uzupełnieniem wełnianych ubiorów kobie­cych archaicznego okresu były zasłony, również wspomniane w Odysei {kredemnon, kalyptre), narzucane na głowę w taki sposób, że twarz nie była zakryta, a kolorowa zasłona przytrzymywana ręką ocieniała policzki i spły­wała na ramiona i plecy. Większych płaszczy kobiecych, podobnych do męskiego okrycia chlaina, nie znajdujemy na wczesnych archaicznych dekoracjach naczyń czarnofigurowych.

TKANINA PEPLOSU

Tkanina peplosu, mierzona po złożeniu jej w poło­wie, miała się równać długości rozłożonych ramion kobiecych, a co do długości peplos nie przepa­sany po zapięciu fibul na ramionach miał zakrywać stopy. Po ściągnięciu paskiem peplosu stopy były zawsze widoczne, gdyż długich, ciągnących się po ziemi szat Greczynki okresu homeryckiego archaicznego nie znały. Przy niektórych peplosach namalowanych na naczyniach część ubioru poniżej ramienia dochodzi prawie do łokcia i przylega jak wąski rękaw. Można przyjąć, że istotnie są to doszyte do prostej linii brzegów tkaniny krótkie rękawy Przy ozdobniejszej formie peplosu wąskiego z „odrzutką” ramiona kobiece zawsze były widoczne. Ta odmiana ubioru odpowiada często powtarzanym w poematach Homera pochlebnym określeniom Hery „białoramiennej”; przydomek ten odnoszono także i do kobiet ziemskiego pochodzenia, odzianych w peplosy spinane na ramionach.

WCZESNY GRECKI UBIÓR KOBIECY

Drobne wzmianki o ubiorach kobiecych, znajdujące się w Ody­sei Homera, zgodne są w szczegółach z obrazem ubioru kobiecego, jaki dają zabytki malarstwa grec­kiego czarnofigurowego.Wczesny grecki ubiór kobiecy był co do formy bardzo prosty: peplos kobiecy układano z dwóch części tkaniny spiętej fibulami na ramionach; boki ubioru zeszywano, pozostawiając tylko otwory nie zeszyte dla nałożenia ubioru. Tkanina peplosu była wełniana, czasem barwiona purpurą w róż­nych tonacjach lub_żółta, farbowana szafranem i innymi barwnikami roślinnymi; mogła tyć rów­nież utkana z barwnym ornamentem ozdobnych. Na zabytkach sztuki peplos kobiecy epoki archaicznej przedstawiony jest jako niezbyt fałdzisty, w rzeczywistości jednak musiał być wy­mierzony według wzrostu i proporcji właścicielki.